Wieczni uchodźcy
Izrael zapewnia, że nie chce po wojnie okupować Strefy Gazy. Ale w jego dobre intencje nie wierzą Palestyńczycy. Wręcz przeciwnie – obawiają się drugiej Nakby
Strefa Gazy zaczyna wyglądać jak gruzowisko, jak zrównane z ziemią syryjskie Aleppo. Z szacunków Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) wynika, że w wyniku nalotów zniszczonych lub uszkodzonych zostało co najmniej 42 proc. mieszkań. Dane pochodzą jednak z ubiegłego weekendu, kiedy Izrael ogłosił nasilenie ataków, aby – jak przekonywał rzecznik Sił Obrony Izraela (IDF) Daniel Hagari – zminimalizować zagrożenia dla wojska w kolejnych etapach wojny. A już wcześniejsze ostrzały do łagodnych nie należały. Krócej niż tydzień po ataku Hamasu, w którym zginęło ok. 1,4 tys. osób, IDF zrzuciły na Gazę 6 tys. bomb.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.