Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewoltę w Egipcie napędza bieda, nie Facebook

28 czerwca 2018

Zachód zachłysnął się płytkimi medialnymi informacjami, że do obalenia Hosniego Mubaraka przyczyniły się internetowe portale społecznościowe

Amerykańskie media wykreowały na symbol egipskiej rewolucji Waela Ghonima. Za założenie strony na Facebooku, która nawoływała demonstrantów do przyjścia na plac Tahrir, na krótko trafił nawet do więzienia. Znacznie młodszy niż Mohamed ElBaradei, nie tak groźny jak Bractwo Muzułmańskie, dobrze władający angielskim, żonaty z Amerykanką i pracujący w Google Ghonim, doskonale nadaje się do sprzedawania zachodniej publiczności romantycznej wersji rewolucji.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.