Obama i Cameron grożą Asadowi. A Syria płonie
Pięć amerykańskich wariantów. Na co ostatecznie zdecydują się USA?
Syryjski rząd zezwolił inspektorom ONZ na sprawdzenie, czy faktycznie w środę wieczorem na przedmieściach Damaszku doszło do użycia broni chemicznej. Takie podejrzenia pojawiły się po sobotnim oświadczeniu Lekarzy bez Granic, którzy mieli w środę przyjąć do wspieranych przez siebie szpitali ponad 3 tys. osób, z których ponad 300 zmarło. Na reakcję zachodnich polityków nie trzeba było długo czekać: Barack Obama i David Cameron ostrzegli, że potwierdzenie tych doniesień pociągnie za sobą poważną odpowiedź. Sekretarz obrony Chuck Hagel powiedział, że prezydent kazał armii być gotową na każdą ewentualność.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.