Europa jedzie na dżihad do Syrii
Ten kraj przyciąga rebeliantów z całego świata. Ma szansę stać się bazą szkoleniową terrorystów
Kaukaski komendant Abu Omar al Czeczen ogłosił powstanie "armii emigrantów i pomocników", która zrzesza międzynarodowych żołnierzy walczących z reżimem prezydenta Baszara al-Asada. Dotychczas był on dowódcą brygady mudżahedinów, którzy walczyli w sojuszu z Al-Kaidą. Do Syrii ściąga coraz więcej zagranicznych rebeliantów, a państwo ma szansę skutecznie zająć miejsce Afganistanu jako baza do szkolenia potencjalnych terrorystów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.