Krwawa Turcja
Mimo wojny domowej w Syrii i Iraku oraz postępów Państwa Islamskiego dla władz w Ankarze wrogiem numer jeden pozostają Kurdowie
Turcja płaci wysoką cenę za rozpoczęte kilka tygodni temu nasilenie działań zbrojnych wymierzonych w Państwo Islamskie, a przede wszystkim w kurdyjską partyzantkę, które - w opinii części ekspertów - miało wzmocnić pozycję rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) przed możliwymi przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. W serii ataków w Stambule oraz południowo-wschodniej części kraju zginęło wczoraj osiem osób.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.