Izrael i Hamas o krok od porozumienia
I z rael pogrąża się w kryzysie rządowym. Możliwe są przyspieszone wybory. Tymczasem sytuacja w Strefie Gazy daje premierowi Benjaminowi Netanjahu szansę na pokonanie konkurentów. Wystarczy, że Izrael porozumie się z terrorystami z Hamasu. Wbrew pozorom taka umowa jest bardzo realna.
Wydawało się, że Izrael i Hamas są na skraju wojny sprowokowanej wpadką komandosów izraelskiej armii (IDF). Zamiast spokojnie zainstalować urządzenia wywiadowcze, specjaliści od zwiadu za liniami wroga z jednostki nr 212 Sajeret Maglan wdali się w wymianę ognia niedaleko miasta Chan Junis w Strefie Gazy. Zginęło sześciu ludzi Hamasu i izraelski oficer. To, co nastąpiło później, mogło wyglądać na wojnę, ale w rzeczywistości było jedynie wymianą brutalnych komunikatów. Hamas pokazał, że może skutecznie atakować Izrael, wystrzeliwując tak wiele pocisków, że nawet Żelazna Kopuła wszystkich nie zatrzyma. Z kolei samoloty IDF pokazały, że w Gazie nie ma miejsc bezpiecznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.