Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co Trumpowi konferencja

Binjamin Netanjahu może liczyć na to, że za pokój z Palestyną nie zapłaci wiele. Raczej nikt nie ma wątpliwości, że plan Donalda Trumpa będzie w zasadzie kalką stanowiska premiera Izraela
Binjamin Netanjahu może liczyć na to, że za pokój z Palestyną nie zapłaci wiele. Raczej nikt nie ma wątpliwości, że plan Donalda Trumpa będzie w zasadzie kalką stanowiska premiera Izraelanieznane / fot. Evan Vucci/AP/East News
12 lutego 2019

Plan Stanów Zjednoczonych dla Bliskiego Wschodu sprowadza się do tego, żeby zostawić region samemu sobie , po czym postawić na straży jego stabilności Arabię Saudyjską

Pod koniec zeszłego roku Donald Trump ogłosił, że w styczniu zakończą się prace zespołu jego doradców nad planem pokojowym dla Izraela i Palestyny. W skład tego osobliwego kolegium wchodzą zatrudniony w Białym Domu Jason Greenblatt, który wcześniej pracował w Trump Organization, Jared Kushner – zięć prezydenta i syn bliskiego przyjaciela premiera Binjamina Netanjahu, oraz David Friedman, ambasador USA w Tel Awiwie (proces przeprowadzki placówki do Jerozolimy wbrew szumnym oświadczeniom jeszcze się nie zaczął). Friedman wcześniej reprezentował nowojorskiego miliardera w jego sądowych bataliach.

Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.