Perm po pożarze: śledztwo i pierwsze pogrzeby ofiar
W Permie odbyły się wczoraj pierwsze pogrzeby ofiar pożaru w dyskotece, w którym zginęło 112 osób. Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę. W trakcie pokazu pirotechnicznego zapaliły się sufit i ściany, a płomienie w kilka minut ogarnęły cały lokal. 100 osób wciąż walczy o życie w szpitalach. Poniedziałek ogłoszono w Rosji dniem żałoby narodowej.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że właściciel dyskoteki Kulawy Koń, którego już w sobotę aresztowała policja, zlekceważył podstawowe zasady bezpieczeństwa. Nie miał prawa organizować spektakli z ogniem, bo sufit w głównym pomieszczeniu był wykonany z łatwopalnego plastiku. Na domiar złego klub udekorowano suchą słomą, tak aby przypominał stodołę, i nie przewidziano dodatkowych wyjść ewakuacyjnych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.