Długie i kosztowne usuwanie wycieku
Usuwanie skutków toksycznego wycieku z zakładów aluminiowych na zachodzie Węgier zajmie co najmniej rok i będzie kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów, oświadczyło wczoraj tamtejsze ministerstwo środowiska.
Prawdopodobnie Budapeszt zwróci się do Unii Europejskiej o techniczną i finansową pomoc przy oczyszczaniu zalanych terenów. W poniedziałek wskutek pęknięcia tamy w zbiorniku przy fabryce aluminium w miejscowości Ajka na okoliczne tereny wyciekło ponad 1 mln m sześc. toksycznej substancji zawierającej ług i metale nieżelazne. Zginęły co najmniej cztery osoby, sześć jest zaginionych, a 120 odniosło obrażenia. W trzech komitatach (województwach) obowiązuje stan wyjątkowy.
BJN, BBC
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu