Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Sezon jeszcze się nie rozpoczął, a już brakuje jednego z teamów

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Amerykański USF1 odłożył swój debiut w Formule 1 do 2011 r. Powodem są problemy finansowe zespołu z Charlotte. Miejsce po zespole ma przejąć serbski Stefan GP.

Doniesienia potwierdził w środę szef USF1 Ken Anderson. - Wystąpiliśmy do Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) o przesunięcie naszego debiutu w Formule 1 na rok 2011 - powiedział Anderson. - Teraz pozostaje nam tylko oczekiwanie na odpowiedź - dodał.

Wszelkie prace produkcyjne w bazie teamu w Charlotte wstrzymano już we wtorek wieczorem. Z umów zostali zwolnieni także kierowcy teamu: Jose Maria Lopez i Milosz Pavlović. Właściciele USF1 nie wykluczają jednak, że zespół doczeka się swojego debiutu w Formule 1, tyle że w 2011 r.

- Takie zachowanie stawia nie tylko zespół, ale i całą Formułę 1 w bardzo złym świetle - skomentował całą sytuację Felipe McGough, menedżer Lopeza, który winę za zaistniałą sytuację zrzucił na Andersona. - Ten człowiek zrobił głupków z działaczy FIA, FOTA (stowarzyszenie kierowców) oraz ze swoich pracowników - dodał.

Miejsce po amerykańskiej ekipie może zostać przydzielone serbskiemu Stefan GP, który w styczniu przejął majątek pozostawiony przez Toyotę. Właściciele teamu nie skompletowali jeszcze składu i prowadzą zaawansowane rozmowy z Japończykiem Kazukim Nakajimą i Kanadyjczykiem Jacqueseem Villeneuveem. Możliwe, że Serbowie przejmą po USF1 nie tylko miejsce w Formule 1, ale i sponsora. Być może Chad Hurley, współtwórca YouTube, zainwestuje w Stefan GP bądź Campos Meta. Choć przedstawiciele FIA nie wykluczają, że w tym sezonie może wystartować 12 zamiast 11 zespołów.

mpt

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.