Hiszpanie jak Egipcjanie strajkują, by dostać pracę
Tysiące młodych Hiszpanów koczuje na głównym placu Madrytu, Plaza del Sol, protestując przeciw bezrobociu, które dotyka już 46 proc. osób w wieku do 25 lat. Według mediów manifestacje coraz bardziej przypominają wiece, które na początku tego roku doprowadziły do obalenia reżimu Hosniego Mubaraka w Egipcie.
W nocy z poniedziałku na wtorek protestujących rozpędziła policja, jednak już wczoraj mogli bez problemu pozostać na miejscu całą dobę. Podobnie jak Egipcjanie założyli oni spontanicznie komitety społeczne, które nie są związane z żadną partią polityczną. Młodzi Hiszpanie uważają bowiem, że politycy nie są w stanie rozwiązać problemów ich kraju. Ruch, którego hasłem przewodnim stał się slogan "Prawdziwa demokracja od zaraz", zamierza kontynuować sprzeciw przynajmniej do wyborów lokalnych w niedzielę. Poza Madrytem protesty prowadzone są także w Barcelonie, Walencji, Bilbao i Sewilli.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.