Czarna seria tupolewów. Rosja wycofuje wszystkie maszyny
to bilans katastrofy Tu-154, który spłonął na lotnisku w syberyjskim Surgucie. Podczas kołowania na pasie startowym zapalił się jeden z silników maszyny. Strażacy mówią, że tylko cudem udało się uniknąć większej liczby ofiar. Kilka sekund po ewakuacji wybuchły zbiorniki z paliwem. Tupolew miał lecieć do Moskwy. Na początku grudnia do podobnego wypadku doszło na moskiewskim lotnisku Domodiedowo, gdzie awaryjnie lądował Tu-154 dagestańskich linii lotniczych lecący do Machaczkały. Dwadzieścia minut po starcie wysiadły silniki i system nawigacyjny. Zginęły dwie osoby. Na początku września podobny wypadek miał miejsce w Tu-154 lecącym z Jakucji do Moskwy. Po serii wypadków z udziałem tupolewów rosyjskie linie lotnicze rezygnują z pechowego modelu 154. Jako pierwszy zdecydował się na taki krok Aerofłot. W jego ślady poszły Sybir i GTK Rosija.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.