Sukces przez nazwisko
Tworzenie się politycznych dynastii nie jest tylko domeną autorytarnych reżimów. Rodzinne klany trzęsą także demokratycznym Zachodem
Jeb Bush może zarzekać się, że jest zupełnie innym człowiekiem i politykiem niż George W. Bush - i będzie miał w tym sporo racji - ale i tak w kampanii wyborczej będzie postrzegany jako młodszy brat prezydenta, który wpędził Amerykę w wojnę w Iraku i za czasów którego zaczął się kryzys gospodarczy. Szczególnie jeśli jego przeciwnikiem w walce o Biały Dom byłaby Hillary Rodham Clinton, żona innego byłego prezydenta, co już teraz media zapowiadają jako starcie dwóch najbardziej wpływowych obecnie rodzin politycznych w USA.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.