Konserwatysta David Kameleon
Brytyjski premier zawsze potrafił dostosować się do rzeczywistości i zbijać na tym polityczny kapitał. Często podejmował odważne decyzje i równie często dzięki nim stawał na wygranej pozycji
- Oczywiście jestem wielkim sympatykiem Thatcher, ale nie wiem, czy to od razu czyni mnie thatcherystą - mówił David Cameron w listopadzie 2005 r., gdy ubiegał się o przywództwo Partii Konserwatywnej. Dystansowanie się od największej ikony ugrupowania budziło sporą konsternację wśród prawicowych publicystów, niemniej członkowie partii dali się przekonać twierdzeniom Camerona, że potrzebuje ona nowego wizerunku, by mogła wrócić do władzy. Po ponad 10 latach i dwóch wyborczych zwycięstwach nikt nie ma wątpliwości, że dokonana przez niego modernizacja okazała się skuteczna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.