Wyborczy maraton nie zwalnia tempa
Na razie w starciu z populistami Stary Kontynent wygrywa 2:0. Wynik ten jednak może wkrótce ulec zmianie. Na niekorzyść
Marine Le Pen na razie nie zamieszka w Pałacu Elizejskim, co nie znaczy, że jej Front Narodowy odniosł porażkę. Za miesiąc odbędą się wybory parlamentarne, przed którymi sondaże są dla skrajnej prawicy łaskawe, dając ugrupowaniu ponad 20 proc. poparcia. Pewne jest, że w nowym Zgromadzeniu Narodowym partia Le Pen zwiększy swój stan posiadania. Nad Sekwaną wybory parlamentarne odbywają się w dwóch turach, co zabezpiecza system polityczny przed napływem polityków o ekstremalnych poglądach. To dlatego, choć Front Narodowy w 2012 r. uzyskał 13,6 proc. głosów, przełożyło się to na zaledwie dwa mandaty w 577-osobowym Zgromadzeniu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.