Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak zwani sędziowie

2 lipca 2018

Wystarczył niespełna miesiąc, żeby prezydent USA Donald Trump zaczął traktować sędziów jak najsilniejszą partię opozycyjną

Wszyscy, którzy uważali, że nowy szef amerykańskiej administracji nigdy nie będzie w stanie spełnić swoich nieprawdopodobnych obietnic wyborczych, 27 stycznia mogli przeżyć wstrząs. Sam prezydent zapewne też nie oczekiwał, że wydane przez niego rozporządzenie o zakazie wjazdu do USA obywateli siedmiu krajów muzułmańskich (Iraku, Iranu, Jemenu, Libii, Somalii, Sudanu i Syrii) pociągnie za sobą aż tak gwałtowną reakcję ze strony władz stanowych, środowiska prawniczego, a nawet części jego wyborców. Zwłaszcza że w czasie kampanii wyborczej wielokrotnie przecież zapowiadał, że zatrzyma imigrację z krajów, które wysyłają do Stanów Zjednoczonych terrorystów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.