Zastępcza wojna z imigracją
Niechęć wobec przybyszów to sposób na leczenie kompleksów białej biedoty i reakcja na pogardę, z jaką patrzą na nią liberałowie
Na finiszu kampanii wyborczej w USA zdarzyło się coś, co media głównego nurtu przyjęły z konsternacją. Cindy Hyde-Smith, która wygrała II turę w Missisipi, na pytanie, czy przyjęłaby zaproszenie na publiczne wieszanie, czyli coś na kształt linczu, odpowiedziała, że tak i że usiadłaby w pierwszym rzędzie. Potem okazało się, że kobieta chodziła do ogólniaka z nieformalnym zakazem wstępu dla „kolorowych”. Dziennikarze dotarli do jej książki pamiątkowej z klasy maturalnej, a tam znaleźli zdjęcie, na którym Cindy jako cheerleaderka pozuje na tle konfederackiej flagi.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.