Dziennik Gazeta Prawana logo

Skazany na Sąd Najwyższy

Brett Kavanaugh i prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump
Brett Kavanaugh i prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trumpnieznane / fot. Michael Reynolds/EPA/PAP
16 lipca 2018

Sędzia Brett Kavanaugh zdobył nominację do Sądu Najwyższego USA nie tylko dzięki orzekaniu zgodnie z konserwatywnym credo, lecz także wieloletnim zasługom na rzecz partyjnego establishmentu

Ledwie prezydent Donald Trump zdążył ogłosić nazwisko kandydata na następcę odchodzącego na emeryturę sędziego Anthonny’ego Kennedy’go, a liberalny świat już zatrząsł się w posadach. „Głos na sędziego Kavanaugha to głos za tym, aby pięciu mężczyzn zasiadających w Sądzie Najwyższym kryminalizowało aborcję w Ameryce. To głos za powrotem do czasów, kiedy kobiety musiały szukać pomocy medycznej w szarej strefie” – alarmowała senator Patti Murray na forum izby wyższej Kongresu. „Sędzia Brett Kavanaugh uosabia bezpośrednie i fundamentalne niebezpieczeństwo dla gwarancji równości. Jego nominacja powoduje w szczególności egzystencjalne zagrożenie dla opieki zdrowotnej setek milionów Amerykanów” – powiedziała dziennikarzom wpływowa senator z Partii Demokratycznej Kamala Harris. „Ta nominacja może na całe pokolenie przechylić w sądzie szalę w stronę grup interesu oraz odebrać prawa pracownicze i obywatelskie milionom Amerykanom” – napisał w oświadczeniu Chuck Schumer, lider demokratów w Senacie. Słowem: liberałowie za Atlantykiem zareagowali tak, jakby ich najważniejsze zdobycze społeczne i kulturowe ostatnich dziesięcioleci – prawo do aborcji, Obamacare, małżeństwa jednopłciowe i lepsza ochrona konsumentów i środowiska – nagle zawisły na włosku.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.