Dogrywka, w której też nie będzie zwycięzcy
Dwa miesiące po wyborach w Rzymie wciąż nie ma nowego rządu. Wiele wskazuje na to, że obywateli Italii czeka ponowna wizyta przy urnach. Tyle że najprawdopodobniej niczego to nie zmieni
Sugerowali to sami polityczni liderzy po wczorajszym spotkaniu z prezydentem Sergio Mattarellą. Miało ono zakończyć trwający od marcowych wyborów parlamentarnych pat, ale tak się nie stało. W plebiscycie żadnej z głównych sił politycznych - centrolewicy, centroprawicy i Ruchowi 5 Gwiazd - nie udało się zdobyć liczby głosów wystarczającej do samodzielnego rządzenia. A ponieważ szefowie ugrupowań nie byli w stanie porozumieć się w sprawie koalicji sami ze sobą, to rolę mediatora wzięła na siebie głowa państwa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.