"Zamknięte przez Fidesz!"
Tablica o takiej treści zawisła w sklepie jednej z sieci handlowych 15 marca 2015 r. Obostrzenia obowiązywały na Węgrzech 397 dni. Ponowne otwarcie sklepów odbywało się w cieniu porażki
Warszawa lubi powoływać się na doświadczenia Budapesztu i kroczyć szlakami wytyczonymi przez Viktora Orbána. Jednak zakaz handlu w niedziele, który w Polsce wszedł w życie, nie ma nic wspólnego z przepisami, z których po cichu Węgry się już wycofały. U nas był to projekt rządowy, nie obywatelski; u was zapisano w ustawie o wiele więcej wyjątków. Różni też je etymologia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.