Historyczne marzenia republikanów
Rządząca partia nie obawia się już listopadowych wyborów do Kongresu. Nie jest nierealny scenariusz utrzymania przez nią większości w obu izbach Pomaga reforma podatkowa i stan gospodarki. Czas na program inwestycji
Jak pokazuje historia, w wyborach przeprowadzanych w połowie prezydenckiej kadencji - tzw. midterm elections - partia rządząca w Białym Domu zawsze wypada słabiej (po II wojnie światowej partia, którą reprezentował prezydent, traciła średnio 32 mandaty). Do tego dochodzi jeszcze Donald Trump - budzący duże podziały w społeczeństwie i mający duży elektorat negatywny, a jednocześnie z mizernym dorobkiem legislacyjnym. Efekt: w drugiej połowie grudnia demokraci mieli w sondażach przewagę 13-15 pkt proc., oznaczającą duże prawdopodobieństwo zmiany układu sił w Kongresie (6 listopada Amerykanie wybierać będą wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów i 34 spośród 100 senatorów). Ale na początku lutego sondażowa przewaga demokratów spadła do 6,7 pkt. Były i takie badania, w których wynosiła ona tylko 2 pkt.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.