Demokraci idą po wielkie zwycięstwo
Partia spod znaku osiołka chce zdobyć większość w Senacie i Izbie Reprezentantów oraz odbić fotele kilkunastu gubernatorów
Demokratom sprzyja kilka czynników, przede wszystkim notowania prezydenta. Jeszcze żaden poprzednik Donalda Trumpa po 1945 r. w rok po objęciu urzędu nie miał tak słabych sondaży. Według portalu Fivethirtyeight.com, który agreguje wyniki różnych badań socjologicznych, obecny lokator Białego Domu cieszy się poparciem 39 proc. Amerykanów. Dla porównania, na tym samym etapie rządów Baracka Obamę popierało 49 proc. wyborców, Billa Clintona - 56 proc., zaś Ronalda Reagana po 12 miesiącach przy Pennsylvania Avenue pozytywnie oceniało 48 proc. elektoratu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.