Dziennik Gazeta Prawana logo

Hakerski atak na konta niemieckich polityków

Hakerski atak na konta niemieckich polityków
nieznane / fot. Alexander Becher/EPA/PAP
6 stycznia 2019

Instytucje i osoby odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo w ogniu krytyki po największym w historii wycieku danych

O stronie internetowej, na której umieszczono prywatne dane polityków, w tym kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera, niemieckie media poinformowały w piątek nad ranem. DGP zapoznał się z częścią danych, zanim witryna ze zhakowanymi plikami przestała działać w ten sam dzień wczesnym popołudniem. Sprawcom udało się uzyskać prywatne adresy, numery telefonów, e-maile, ale także fragmenty prywatnych rozmów prowadzonych w mediach społecznościowych, korespondencję, rachunki i treść e-maili. Dane uporządkowano w bardzo skrupulatny sposób. Wchodząc do folderu z wybraną partią polityczną, odwiedzający mógł alfabetycznie odnaleźć większość polityków. Opublikowane dane niektórych osób ograniczały się tylko do prywatnego adresu e-mail i służbowego telefonu. W innych przypadkach, np. współprzewodniczącego partii Zielonych Roberta Habecka, udostępniono bardzo obfity materiał zawierający m.in. skan dowodu osobistego, dane bankowe, prywatne zdjęcia i fragmenty korespondencji prowadzonej z członkami rodziny na Facebooku. Dane pochodzą z bardzo różnych okresów. Najstarsze z 2009 r., najnowsze wykradziono w grudniu 2018 r.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.