Drapieżnictwo cenowe to nie problem przetargów
Z samego faktu, że oferta konkurenta jest o 60, a nawet o 100 proc. niższa, nie wynika automatycznie, że zastosował dumping
W debacie publicznej pojawia się wiele pomysłów na walkę z praktyką, która w zasadzie nie występuje w rzeczywistości. Chodzi o stosowanie rażąco niskich cen w przetargach publicznych. Proponuje się dla przykładu, aby automatycznie wykluczać wykonawcę, który zaproponuje cenę niższą od konkurentów np. o 30 proc. Takie rozwiązanie, oprócz tego, iż byłoby sprzeczne z prawem europejskim (sprawa Fratelli Costanzo SpA v. Comune di Milano, C-103/88), byłoby najprawdopodobniej także bardzo nieskuteczne.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.