W przetargach liczy się nie tylko własny potencjał
Firmy, które korzystają z cudzego doświadczenia, nie mogą być dyskryminowane
Możliwość posługiwania się w przetargach potencjałem pożyczanym od innych firm wciąż budzi wiele kontrowersji. Tym bardziej że nierzadko wiąże się z patologiami. Zdarzają się przetargi, w których żaden ze startujących wykonawców nie ma wymaganego doświadczenia, a każdy twierdzi, że użyczy mu go jedna i ta sama firma. Może to rodzić podejrzenie, że przedsiębiorca, który ma realizować inwestycję, ukrywa się za plecami innych: firma słup składa ofertę, ale w praktyce prace wykonuje jako podwykonawca inne przedsiębiorstwo, które nie chce ryzykować odpowiedzialności za ewentualną fuszerkę.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.