Zamówienia publiczne zbyt zawiłe dla firm
Nadmierny formalizm, przekonanie o korupcji, dyktat najniższej ceny - to powody, dla których brakuje chętnych do startu w przetargach
Dane z Biuletynu Zamówień Publicznych za ubiegły rok pokazują, że nie udało się zachęcić firm do rywalizacji o zamówienia publiczne. Średnio w 2013 r. w jednym przetargu składano 2,96 oferty, czyli dokładnie tyle samo, co rok wcześniej. Najlepiej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o roboty budowlane. Tu pojawiało się przeciętnie 4,36 oferty. Najmniejsza konkurencja była w przetargach na dostawy - średnia to tylko 2,48. Jednocześnie - statystycznie rzecz biorąc - 1,55 oferty odrzucano, a więc w grze pozostawała mniej niż jedna (0,93). A to oznacza, że zamawiający zazwyczaj nie mieli żadnego wyboru.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.