Nie ma faksu? To nie będzie przetargu
Powinny już trafiać do muzeów. A tu trwa walka o to, by komunikacja za ich pomocą była wciąż dopuszczana w czasie procedur zamówień publicznych
"Elektroniczne środki komunikacji" - taki zwrot pojawił się podczas prac nad nowelizacją ustawy o zamówieniach publicznych w wersji przyjętej przez Stały Komitet Rady Ministrów. Niby trzy niewinne wyrazy, ale wprowadziły spore zamieszanie. Bo jak w piśmie do Urzędu Zamówień Publicznych ostrzega Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT), może to doprowadzić do uniemożliwienia korzystania z faksów podczas komunikacji zamawiającego z ewentualnymi wykonawcami.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.