Przedwojenne regulacje przetargowe wciąż mogą inspirować
Wbrew pozorom zamówienia publiczne to nie wymysł III RP. Zasady ich udzielania, i to całkiem nowoczesne jak na tamte czasy, uchwalono już w okresie międzywojennym
Gdy w roku 1994 prezentowano samorządowcom przepisy ustawy o zamówieniach publicznych, jeden z nich wstał i powiedział, że to wszystko jest bardzo ciekawe, ale u nas się nie przyjmie. Nie ma bowiem takiej tradycji. Mylił się, i to podwójnie. Po pierwsze, lepiej czy gorzej, ale przepisy o przetargach przyjęły się w Polsce, bo po prostu przyjąć się musiały. Po drugie zaś, wbrew temu, co wydawało się wspomnianemu urzędnikowi, zamówienia publiczne nie są w naszym kraju niczym nowym.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.