Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma chętnych do wykonywania publicznych zleceń

Coraz więcej przetargów budowlanych jest unieważnianych z powodu braku wykonawców. A gdy już są chętni, to ich oferty są nawet trzykrotnie droższe od założeń zamawiających

W Brzezinach kilka dni temu musiano unieważnić przetarg na modernizację obiektów Centrum Kultury Fizycznej. Powód - nie wpłynęła ani jedna oferta. Z tego samego powodu podkarpacka gmina Cisna musiała unieważnić przetarg na przebudowę wodociągów. Burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński w tamtym roku musiał niektóre z przetargów ogłaszać po kilka razy. "Przetarg na rowy ogłosiliśmy trzykrotnie - nikt się nie zgłosił. Przetarg na rewitalizację stawu w parku miejskim dwukrotnie nie został rozstrzygnięty z powodu braku chętnego. Kilkukrotne przetargi na termomodernizację budynków miejskich nie zostały rozstrzygnięte z powodu wysokich ofert lub braku chętnych. Jesteśmy w sytuacji kuriozalnej - mamy pieniądze na inwestycje, a nie ma chętnych, by po nie sięgnąć" - pisze burmistrz na swym blogu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.