Dziennik Gazeta Prawana logo

Konsorcja wciąż wykluczane ze względu na wadium

11 grudnia 2019

Wyrok Sądu Najwyższego, w którym uznano, że gwarancja wadialna może być wystawiona na lidera konsorcjum, a nie na wszystkich jego członków, nie rozwiązał wieloletniego problemu. Firmy wciąż tracą szanse na zdobywanie kontraktów.

W wielomilionowych przetargach wadium najczęściej nie wnosi się w pieniądzu, tylko w formie gwarancji bankowych czy ubezpieczeniowych. Z przepisów nie wynika wprost, na kogo powinny być one wystawione – czy na wszystkich członków konsorcjum, czy też na samego lidera. Ten ostatni sposób jest najczęściej praktykowany, gdyż taką gwarancję po prostu łatwiej uzyskać i jest ona tańsza. Problem w tym, że nierzadko było to kwestionowane przez samych zamawiających lub konkurentów w przetargu. Orzecznictwo zaś, zarówno Krajowej Izby Odwoławczej, jak i sądów, przez wiele lat było niejednolite. Część składów opowiadała się za bardziej restrykcyjną wykładnią, uznając, że w gwarancji powinni być wskazani wszyscy członkowie konsorcjum. W końcu jednak zaczęło dominować bardziej liberalne podejście, zgodnie z którym wystarczy dokument z banku czy od ubezpieczyciela wystawiony na jednego członka konsorcjum. Gwarancja jest bowiem bezwarunkowa i oderwana od stosunku podstawowego, jakim jest umowa między zamawiającym a wykonawcą. Wypłata kwoty w niej wskazanej nie jest uzależniona od podjęcia przez bank jakichkolwiek czynności sprawdzających i musi być dokonana na żądanie złożone przez zamawiającego.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.