Dziennik Gazeta Prawana logo

Papierowa elektronizacja przetargów

27 lutego 2019

J estem wielkim fanem elektronizacji, bo zwyczajnie ułatwia ona życie. Początki zazwyczaj bywają trudne, ale godzę się z tym, wiedząc, że w ostatecznym rozrachunku gra jest warta świeczki. Wiedziałem, że nie inaczej będzie z elektronizacją zamówień publicznych. Spodziewałem się jednak przede wszystkim problemów technicznych, tymczasem okazało się, że największe powodują niejasne przepisy. A konkretnie jeden, w którym wymaga się sporządzania oferty w postaci elektronicznej. Krajowa Izba Odwoławcza, ale i eksperci są podzieleni w jego interpretowaniu – jedni uznają, że pozwala na składanie skanu papierowej oferty, byle był opatrzony e-podpisem, drudzy, że taki skan jest niedopuszczalny, gdyż stanowi jedynie elektroniczną kopię papierowej oferty, a oryginał powinien być sporządzony sensu stricto w postaci elektronicznej.

Nie czuję się uprawniony do rozstrzygania, kto ma rację. Tym bardziej że przemawiają do mnie argumenty obydwu stron, zwłaszcza te pozaprawne. Z jednej strony rozumiem, że elektronizacja ma służyć uczestnikom rynku zamówień, upraszczać procedury, pozwalać na to, by nawet mały przedsiębiorca bez ponoszenia zbyt dużych kosztów mógł złożyć przez internet ofertę na drugim końcu Polski. Jedną z największych bolączek polskich przetargów jest nikłe zainteresowanie nimi ze strony wykonawców. A skoro tak, to nie powinniśmy rzucać im dodatkowych kłód pod nogi. Chcą drukować oferty na papierze, a potem je skanować z powrotem do pliku? Dlaczego by im na to nie pozwolić? Przecież podpis elektroniczny i tak wystarczająca potwierdza, kto składa ofertę.

Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.