Bez promocji miasta nie będą się rozwijać
Świętokrzyskie zapłaciło za to, by akcja "Ojca Mateusza" toczyła się w Sandomierzu. Ten po powodzi przekonuje na billboardach, że Starówka nie ucierpiała. Śląsk szczyci się pozytywną energią. Polskie miasta wydają miliony na promocję. I zgodnie twierdzą, że to się opłaca.
Podlasie kończy właśnie wewnętrzną kampanię promocyjną za 550 tys. zł. Wkrótce kampania ma wyjść poza województwo. Podkarpacie za samo opracowanie strategii promocyjnej zapłaciło już 400 tys. zł. Cały czas promuje się Lubelskie, z Lublinem na czele, który w tym roku wyda na reklamę 1,7 mln zł. Do tego dochodzą fundusze na festiwale i karnawały, które nawet w 70 proc. pochodzą z unijnej kasy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.