Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Bez promocji miasta nie będą się rozwijać

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Świętokrzyskie zapłaciło za to, by akcja "Ojca Mateusza" toczyła się w Sandomierzu. Ten po powodzi przekonuje na billboardach, że Starówka nie ucierpiała. Śląsk szczyci się pozytywną energią. Polskie miasta wydają miliony na promocję. I zgodnie twierdzą, że to się opłaca.

Podlasie kończy właśnie wewnętrzną kampanię promocyjną za 550 tys. zł. Wkrótce kampania ma wyjść poza województwo. Podkarpacie za samo opracowanie strategii promocyjnej zapłaciło już 400 tys. zł. Cały czas promuje się Lubelskie, z Lublinem na czele, który w tym roku wyda na reklamę 1,7 mln zł. Do tego dochodzą fundusze na festiwale i karnawały, które nawet w 70 proc. pochodzą z unijnej kasy.

- Carnaval Sztuk-Mistrzów okazał się ogromnym sukcesem. Uczestniczyło w nim prawie 50 tys. ludzi - powiedziała nam Agnieszka Oszust z UM Lublina. Dodaje jednak, że na profesjonalne mierzenie efektywności kampanii promocyjnych brakuje niestety pieniędzy.

Śląskie na kampanię z hasłem przewodnim "Pozytywna energia" wydało ponad 7 mln zł. Małopolska reklamuje się za 2 mln zł, a Świętokrzyskie za samą reklamę w internecie, TV i na billboardach zapłaci w tym roku 600 - 700 tys. zł. - Opłacało się. W minionym roku w porównaniu do 2008 r. liczba sprzedanych noclegów w naszym województwie wzrosła o 10 proc. - mówi nam Łukasz Wilczyński z agencji Planet PR, która odpowiada za promocję Świętokrzyskiego.

1,5 mln zł województwo wydało na product placement w serialu "Ojciec Mateusz". Dzięki temu akcja serialu toczyła się w Sandomierzu. - Teraz jednak plan zdjęciowy będzie m.in. w Kielcach i na Łysej Górze - zdradza Wilczyński.

Zdaniem Dariusza Ziemskiego z firmy Dobra Nasza marketing miast i regionów będzie się rozwijał coraz szybciej. - Trudno zmierzyć efektywność kampanii, ale pewne jest, że miasta muszą się promować, aby się rozwijać. Tak jest w całej Europie - mówi "DGP" Ziemski.

DANIEL RUPIŃSKI

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.