Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Samorządy chcą milionowego odszkodowania od państwa

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Powiaty jeszcze przed wakacjami złożą pozew grupowy przeciwko Skarbowi Państwa. Będą domagały się rekompensaty za to, że muszą zwrócić właścicielom aut wcześniej pobrane opłaty za wydanie karty pojazdu.

Powodem żądań ze strony samorządów jest niekonstytucyjne rozporządzenie ministra infrastruktury, które nakazywało pobieranie 500 zł za rejestrację pojazdu sprowadzonego z zagranicy.

W 2006 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że jest ono niezgodne z prawem, i otworzył drogę właścicielom pojazdów do żądania zwrotu różnicy między zapłaconą kwotą a aktualną wysokością opłaty. Powiaty chcą, aby za błąd ministra zapłaciło państwo. Dlatego też zamierzają w tej sprawie skierować przeciwko Skarbowi Państwa pozew zbiorowy.

Samorządy szacują, że łączna suma zwrotów dokonanych na rzecz kierowców może wynieść nawet 1,3 mld zł. Samorządowcy twierdzą, że problem kart pojazdu jest niezałatwiony od kilku lat, zaś apele do rządu o pomoc w rozwiązaniu tej sytuacji nie spotkały się ze zrozumieniem.

- Obecnie jest ona tak poważna, że nie postaje nam nic innego jak skierowanie roszczenia przeciwko Skarbowi Państwa do sądu - przekonują samorządowcy.

W ocenie Marka Tramsia, starosty polkowickiego i prezesa Związku Powiatów Polskich, do akcji zainicjowanej przez związek przyłączy się kilkadziesiąt samorządów.

- Jest to problem ogólnopolski, a w wielu przypadkach samorządy powiatowe w swoich budżetach muszą zabezpieczyć kwoty 10 - 15 mln zł na zwrot opłat pobranych od właścicieli pojazdów. Taka sytuacja oznacza z kolei poważne problemy finansowe uniemożliwiające de facto prawidłowe wypełnianie zadań publicznych - tłumaczy Marek Tramś.

Dodaje, że wprawdzie kwoty pobrane przez powiaty z tytułu wydania kart pojazdów stanowiły dochód samorządu, jednak nie zwalnia to Skarbu Państwa z odpowiedzialności za zaistniały stan.

Takie stanowisko uzasadnione jest kilkoma powodami. Po pierwsze, opłaty te zostały przeznaczone na sfinansowanie inwestycji powiatowych, remonty dróg, dofinansowanie szpitali czy wzmocnienie edukacji. Po drugie, to nie rada powiatu w drodze prawa lokalnego określiła wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu.

- Jej wysokość regulowało rozporządzenie ministra infrastruktury i to państwo postanowiło przekazać ją do dyspozycji samorządu powiatowego. W konsekwencji skoro państwo ustaliło zasady pobierania opłat, które następnie okazały się wadliwe i niezgodne z konstytucją, to również państwo powinno ponosić odpowiedzialność za skutki swoich błędnych decyzji - podsumowuje Marek Tramś.

Przed sądem samorządy reprezentować będzie powiat ostrzeszowski. Zgodnie z zapowiedziami władz Związku Powiatów Polskich pozew zostanie złożony jeszcze przed wakacjami.

lukasz.sobiech@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.