Janosikowe pomaga, a nawet szkodzi
Ponad 400 mln zł mogą stracić biedniejsze gminy na zmianie ustawy. Ale pozostanie przy obecnym systemie grozi kłopotami finansowymi zamożniejszych samorządów - ostrzegają eksperci. Sytuacja jest patowa
Zamożni pomagają utrzymać biedniejszych - tak w największych skrócie można opisać funkcjonowanie tzw. janosikowego, czyli pieniędzy, jakie bogate samorządy muszą co roku przekazywać mniej zamożnym jednostkom. Tylko najbiedniejsze gminy mają w tym roku otrzymać z tego tytułu 651 mln zł. Ale w przyszłości ten zastrzyk gotówki może być znacznie mniejszy - sejmowa komisja ds. samorządu terytorialnego pracuje równolegle nad dwoma projektami przepisów (obywatelskim i poselskim) znacznie ograniczającymi wysokość janosikowego. - To nas pogrąży. Odbije się na oświacie i inwestycjach w infrastrukturę - straszą przedstawiciele biednych. - Mamy mnóstwo własnych problemów, nie stać nas na finansowanie problemów innych - ripostują bogatsi.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.