Dziennik Gazeta Prawana logo

Inwestycje w dorzeczach rzek nadal niepewne

PROCEDURY Nie ma szans, by gminy doczekały się szybko poprawnych map przedstawiających ryzyko przeciwpowodziowe. Ministerstwo Środowiska nie ma bowiem pieniędzy na ten cel

Od niemal roku samorządy nie muszą kierować się mapami zagrożenia powodziowego, wydając decyzje o warunkach zabudowy. Nie trzeba też brać ich pod uwagę w koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, województwa lub miejscowości czy przy podejmowaniu decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Taką fakultatywność wprowadziła nowelizacja z 16 grudnia 2015 r. ustawy - Prawo wodne (Dz.U. poz. 2295). Do 31 grudnia 2015 r. uwzględnianie map było obligatoryjne. Posłowie PiS jednak uznali, że dokumenty przedstawiające ryzyko powodziowe zawierają nieprawdziwe informacje. A to uniemożliwia osobom, które chciałyby np. na swojej działce wybudować dom, podjęcie inwestycji. Zadecydowali więc, że do czasu, kiedy nie zostaną opracowane poprawne mapy, gminy same będą decydować, czy kierować się nimi.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.