Gminy zamiast krewnych płacą na starszych
Samorządy ograniczają liczbę mieszkańców kierowanych do domów pomocy społecznej. Powodem są wysokie koszty ich utrzymania
Z jednej strony osoby starsze czekają w wielomiesięcznych kolejkach na przyjęcie do domów pomocy społecznej (DPS). Z drugiej - są w nich wolne miejsca. Taki paradoks to efekt działania gmin. To one bowiem kierują do takich placówek. Okazuje się, że część z nich robi to coraz rzadziej, chcąc w ten sposób chronić własne budżety. W zależności od DPS roczny koszt pobytu jednej osoby w takiej placówce, to wydatek dla gminy rzędu nawet 30 tys. zł. Koszty mogłyby być niższe, gdyby rodziny osób starszych wymagających umieszczenia w DPS nie uchylały się od współfinansowania ich pobytu. Są też tacy, którzy nie płacą, bo mają za niskie dochody. W efekcie na 30,4 tys. osób przebywających w tego typu placówkach rodziny dopłacają do pobytu zaledwie 2,3 tys. pensjonariuszy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.