W domach pomocy bieda aż piszczy i nie widać szans na poprawę
PROBLEM: Sytuacja prowadzonych przez powiaty domów pomocy społecznej jest bardzo trudna. Pobyt w nich jest bardzo kosztowny - często na tyle, że ani pensjonariuszy, ani samorządów nie stać na opłaty. Do niektórych osób wciąż jeszcze - chociaż z roku na rok do coraz mniejszej grupy - dokłada państwo. Pozostali muszą zdać się na swoją emeryturę, wsparcie bliskich, a biorąc pod uwagę koszty utrzymania w DPS - liczyć na portfel samorządu. Problem w tym, że nie w każdym regionie jest on wystarczająco zasobny. A DPS-y mają konkurencję w prywatnych domach opieki i nierzadko świecą pustkami. Jedna z przyczyn to wysokie standardy takiej opieki, na którą społeczeństwa po prostu nie stać. ©?
Trudna sytuacja DPS-ów niepokoi Związek Powiatów Polskich. W lipcu skierował on oficjalny apel do posłów i senatorów o dostosowanie wysokości dotacji na podopiecznych do rzeczywistych kosztów jednostek samorządu terytorialnego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.