Lokalni urzędnicy mają dość
Rośnie presja płacowa: protestują już m.in. urzędnicy, kierowcy miejskich autobusów, pracownicy DPS-ów, strażnicy miejscy czy firmy odpadowe. Jeśli sytuacja się zaostrzy, odczują to mieszkańcy
Choć o podwyżkach wynagrodzeń mówi się przede wszystkim w sektorze prywatnym, to sytuacja robi się napięta także w administracji lokalnej. Bo tam podwyżek nie ma, a jeśli są, to nierzadko kilkakrotnie mniejsze od postulowanych. – Obecnie o kolejne zwiększenie wynagrodzeń pracowników urzędu występują związki zawodowe. Analizowane są możliwości budżetowe miasta – mówi Marlena Salwowska ze stołecznego ratusza.
To samo słyszymy w Poznaniu. – Presja wzrostu wynagrodzeń występuje we wszystkich jednostkach organizacyjnych miasta. Oczekiwania te najczęściej formułują związki zawodowe – przyznaje Wojciech Kasprzak, dyrektor wydziału organizacyjnego w poznańskim magistracie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.