Enklawy wolne od wyborczego śmietnika
Miasto bez nachalnej wyborczej i referendalnej agitacji? To możliwe. Jednak jeszcze nie na podstawie nowej ustawy krajobrazowej. Niektóre samorządy na własną rękę wprowadzają częściowe zakazy albo strefy bez plakatowania
Wchodząca w życie 11 września br. ustawa krajobrazowa daje gminom możliwość wprowadzenia własnych regulacji w zakresie reklam, w tym ogłoszeń wyborczych, lecz sama ich nie narzuca. Wojciech Wagner, naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej w stołecznym Biurze Architektury, uważa jednak, że samorządy mają zbyt mało czasu, aby przed kampanią wyborczą do parlamentu wprowadzić własne prawo miejscowe w zakresie reklam. - Pisane w tak szybkim tempie mogłoby po prostu okazać się bublami prawnymi - tłumaczy Wojciech Wagner. - Podczas prac nad ustawą w Senacie nie spodobały się zapisy, które na czas wyborów przyznawały ogłoszeniom wyborczym specjalne przywileje. Ogłoszenia podlegają więc tym samym rygorom co wszystkie inne treści, chyba że w danej gminie władze zechcą zadecydować inaczej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.