Gminy nie mówią językiem przedsiębiorców. I przez to tracą wiele okazji
Mało która miejscowość ma angielską wersję językową strony internetowej, a prawie wszystkie ignorują zapytania od zagranicznych przedsiębiorców. Mogą tym zniechęcać firmy do lokowania biznesu na swoim terenie
Mniej niż co dziesiąta gmina może pochwalić się tym, że wszystkie treści zawarte na jej stronie www można przeczytać w języku angielskim. Prawie co szósta ma jej niepełną wersję. Jeszcze gorzej jest z odpisywaniem urzędników na e-maile w tym języku. W ubiegłym roku 94 proc. gmin nie odpowiedziało na nie w ogóle. Takie wnioski płyną z najnowszego, corocznego raportu „Gmina na piątkę! Dobre praktyki w obsłudze przedsiębiorców. Raport 2017/2018” opracowanego przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie pod opieką prof. Hanny Godlewskiej-Majkowskiej i dr Joanny Żukowskiej. Dane te są tym bardziej zaskakujące, że autorzy badania wybrali gminy nieprzypadkowo. Analizowano i przepytywano bowiem 658 gmin z wysokich pozycji rankingu Potencjalnej Atrakcyjności Inwestycyjnej dla Gospodarki Narodowej, również opracowanego przez SGH.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.