Dwanaście większych miast toczy bój o krajobraz
Przyjęcie prawa, które z miejskiej przestrzeni usuwa część reklam, to dopiero pierwszy krok. Brak wypracowanego orzecznictwa powoduje, że wdrożenie przepisów jest bolesne
Aleksandra Stępień-Dąbrowska, prezes stowarzyszenia Miasto Moje A w Nim zauważa, że Kraków, który kilka dni temu przyjął uchwałę krajobrazową, jest dopiero 12 z 66 miast na prawach powiatu, które zdecydowało się na taki krok. Miasta bały się angażować w czasochłonny, drogi proces, skoro rezultat nie był pewny. – Doświadczenie Gdańska, który przeprowadził proces przez rozstrzygnięcia sądowe, zaskarżenia wojewody, pokazał jednak, że można – zaznacza prezes stowarzyszenia. 2 kwietnia mija okres przejściowy przewidziany w uchwale Gdańskiej – z ulic będą musiały zniknąć nośniki, które nie spełniają określonych wymogów.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.