Grzywna i pięć lat potępienia
Łatwiej się oczyścić po wyroku za cięższe przestępstwo niż za błahostkę. Wszystko przez absurdalne zasady zatarcia kary, które premiują skazanych na pozbawienie wolności. Resort zapowiada, że to się zmieni
Oskarżony domagający się kary pozbawienia wolności w zawieszeniu zamiast grzywny? To scena nie z Monty Pythona, ale z polskich sal sądowych. Co powoduje, że podsądni boją się sankcji pieniężnej jak diabeł święconej wody? Odpowiedź jest prosta - okres zatarcia skazania. Otóż w przypadku ukarania grzywną skazany zniknie z Krajowego Rejestru Karnego dopiero po pięciu latach. A w przypadku rozłożenia jej na raty będzie tam figurował dłużej, bo bieg zatarcia rozpoczyna się z chwilą spłaty ostatniej raty.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.