Nawoływanie do nienawiści rasowej pozostaje w kodeksie karnym
To jest co prawda zwrot nieostry, ale zgodny z ustawą zasadniczą. Orzecznictwo i doktryna wypełniają go bowiem treścią - orzekł Trybunał Konstytucyjny
Chodziło o sprawę Bogdana R., studenta historii Uniwersytetu Warszawskiego, któremu promotor pracy magisterskiej zlecił analizę tekstów piosenek zespołów młodzieżowych prezentujących skrajne poglądy. Opracowanie to zostało opublikowane w prasie, a sprawą magistranta zajęła się prokuratura. Oskarżyła go o publiczne znieważanie grupy ludności z powodu przynależności narodowej do ras innych niż rasa biała, w szczególności żydowskiej, oraz nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych poprzez publikacje na łamach prasy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.