Więzienie dla szefa za złe warunki pracy
KODEKS PRACY - Inspekcja pracy zawiadamia prokuraturę w razie śmiertelnych wypadków spowodowanych nieprzestrzeganiem bhp
Pracodawcom, którzy nie zapewniają podwładnym bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, grozi kara pozbawienia wolności.
Przekonał się o tym dyrektor gospodarstwa rolnego z województwa warmińsko-mazurskiego. W połowie maja bieżącego roku inspektor pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy Olsztyn skierował przeciwko niemu zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na narażeniu pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.
- Zgodnie z art. 220 kodeksu karnego osoba, która jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo pracowników i nie dopełni tych obowiązków, przez co naraża ich życie lub zdrowie, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech - mówi Katarzyna Grzybowska-Dworzecka, prawnik z Kancelarii Michałowski Stefański Adwokaci.
W omawianej sprawie inspektor zawiadomił prokuraturę po ustaleniu przyczyn śmiertelnego wypadku przy pracy, któremu uległ pracownik gospodarstwa rolnego. Zgodnie z poleceniem dyrektora gospodarstwa miał on ścinać drzewa w lesie w pobliżu jeziora. Do wypadku doszło podczas ścinania drugiego drzewa, które rosło na niebezpiecznym terenie, na stoku wzgórza, i miało blisko 17 m wysokości.
W opinii inspektora pracy dyrektor nie dopełnił obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew. Dopuścił do takiej pracy podwładnego bez uprzedniego poddania go instruktażowi stanowiskowemu w dziedzinie bhp oraz bez wymaganych uprawnień do obsługi mechanicznej piły łańcuchowej.
Inspektor ustalił, że główną przyczyną wypadku było niedostateczne przygotowanie zawodowe pracownika. Brak szkolenia uprawniającego poszkodowanego do pracy z użyciem pilarki mógł mieć wpływ na jego niewłaściwe zachowanie podczas pracy oraz zastosowanie nieprawidłowej techniki ścinania. Ponadto poszkodowany nie był wyposażony w środki ochrony indywidualnej do pracy przy ścince drzew. Nie miał m.in. hełmu ochronnego z przyłbicą, rękawic ani odpowiednich spodni.
- W takich przypadkach pracodawca musi się też liczyć koniecznością zapłaty mandatu, bo łamanie zasad bhp jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika - mówi mówi Jacek Biegaj z firmy BHP Instal.
Maksymalna grzywna wynosi 30 tys. zł.
lukasz.guza@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu