Dziennik Gazeta Prawana logo

Na tle innych krajów Europy to i tak będzie łagodne prawo

29 czerwca 2018

Czy pomysł na ochronę ofiar przemocy przez wpisanie do ustawy nakazu opuszczenia mieszkania przez sprawcę jest dobry?

Zdecydowanie tak. Tego typu rozwiązania funkcjonują w wielu europejskich krajach. Również polskie organizacje broniące praw ofiar zabiegają o nie od wielu lat. Trzeba tylko zadbać, żeby przepisy gwarantowały sprawcy prawo do obrony.

Nie ma sytuacji idealnych, które by zapobiegły wszelkim nadużyciom. Niemniej proponowane u nas zapisy wydają się gwarantować dostateczną kontrolę. Sprawca będzie miał szansę na obronę. A sąd, zanim wyda wyrok, będzie musiał zebrać wystarczające dowody.

Żeby sąd nakazał opuszczenie sprawcy przemocy mieszkania, samo słowo nie wystarczy. W takich sytuacjach trzeba będzie przedstawić mocne dowody. My nie mówimy o sytuacjach, gdy incydentalnie wydarzy się sprzeczka, mąż uderzy żonę, a ona od razu zgłasza to na policję i pozbywa się go z mieszkania. Mówimy o dramatach, gdy przemoc trwa dłuższy czas, są świadkowie, wyniki obdukcji. Wprowadzenie nakazu opuszczenia lokalu na pewno nie jest bardzo prostym rozwiązaniem. Jednak alternatywą jest niepodejmowanie żadnych działań chroniących ofiary.

Jedynie zakaz stosowania tortur jest prawem bezwarunkowym. Prawo własności - nie. Można przecież np. wymóc zgodę na udostępnienie terenu, który jest czyjąś własnością, pod budowę drogi publicznej. A w przypadku ogłoszenia stanu wyjątkowego można np. zarekwirować do działań koniecznych prywatny samochód. Poza tym w przypadku nakazu opuszczenia mieszkania nikomu nie zabiera się przecież jego własności. Ogranicza się tylko prawo do jego użytkowania na jakiś określony czas, podczas gdy mieszkają tam ofiary przemocy. Takiego mieszkania nie można też sprzedać bez zgody właściciela.

Jeśli projekt będzie podparty rozsądnymi argumentami, liczę, że tak. W ostatnich latach podejście do tego typu spraw się zmieniło. Poza tym rozwiązania, które proponuje się wprowadzić u nas, i tak nie są tak restrykcyjne jak w krajach europejskich. U nas nakaz opuszczenia mieszkania ma wydawać sąd. W Europie takie uprawnienia ma policja. I może je natychmiast egzekwować.

Uważam, że to się jednak zmienia na lepsze. Przy komendach wojewódzkich policji funkcjonują teraz rzecznicy praw człowieka. Ich rolą jest właśnie uczulanie policjantów na tego typu sprawy. Spotykałem się z nimi i widziałem, jak to działa w praktyce. Zmiana podejścia do przemocy domowej wymaga edukacji, ale ta edukacja już się rozpoczęła. I myślę, że przynosi dobre efekty.

@RY1@i02/2010/023/i02.2010.023.000.005b.001.jpg@RY2@

Fot. Marek Matusiak

Roman Wieruszewski, profesor prawa, kierownik Poznańskiego Centrum Praw Człowieka, ekspert ds. praw człowieka przy OBWE

profesor prawa, kierownik Poznańskiego Centrum Praw Człowieka, ekspert ds. praw człowieka przy OBWE

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.