Nie drażnij kanara, bo zapłacisz 5 tys. złotych grzywny
Krok w bok będzie uznany za ucieczkę z miejsca kontroli biletowej. Sprawdzający może użyć przymusu
Przepisy prawa przewozowego dały kontrolerom władzę, której nie przewidywał ustawodawca. Teraz od ich widzimisię zależy, czy zapłacimy jedynie karę za jazdę bez biletu, czy jeszcze dostaniemy grzywnę. Jak to możliwe? Wystarczy, że kontroler poskarży się policji, że próbowaliśmy mu uciec. A do takiego wniosku może dojść, gdy będziemy chcieli np. podejść do ławeczki na przystanku. I nic nie pomogą tłumaczenia - słowo gapowicza przeciwko słowom dwóch kontrolerów. W takim starciu jesteśmy na przegranej pozycji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.