Winę za porażkę systemu zawieszeń ponosi ustawodawca
Minister proponuje zmianę przepisów o warunkowym zawieszaniu kary, które jest masowo nadużywane i przestało spełniać swoją funkcję. Powstaje pytanie, czy sposób zmian jest słuszny
Od 1998 roku art. 58 par. 1 kodeksu karnego nakazuje sądom unikać za wszelką cenę bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Nauczono więc sędziów, by zawieszali, co się da. Znaczną część kar orzeka się w trybie ugody między prokuratorem a oskarżonym. Oskarżony chce zawieszenia, wszystko mu jedno, jaka będzie kara, zarządzenia jej wykonania nie zakłada. Prokurator chce szybko załatwić sprawę i nie tracić czasu na rozprawie. Sędzia dostaje wniosek o wydanie wyroku bez rozprawy i szybko go wydaje, bo stoi nad nim "nadzór administracyjny" i pogania, strasząc oceną okresową. A nadzoru nie obchodzi sprawiedliwość, tylko statystyka.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.