Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Komórka do ścigania przestępstw prokuratorów ma sens

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ustrój

Prokuratorzy ze stowarzyszenia Ad Vocem pozytywnie oceniają projekty zmiany modelu prokuratury przedstawione przez PiS. Jak czytamy w ich stanowisku, dokonana w nich "właściwa diagnoza kryzysu prokuratury" może doprowadzić do jej uzdrowienia. Trafna jest zdaniem stowarzyszenia choćby rezygnacja z kadencyjności szefów jednostek poszczególnych szczebli. Pozytywnie oskarżyciele oceniają także rezygnację z ocen okresowych i konkursów na wyższe stanowiska prokuratorskie. "System okresowych ocen prokuratorów funkcjonował już w latach 80. i wcześniejszych ubiegłego wieku, a więc w okresie dyktatury komunistycznej. W opinii niektórych prokuratorów opracowany wówczas model stanowił sprawne narzędzie dyskredytowania niepokornych, wybijających się na ponadprzeciętność prokuratorów. Odejście od tych uregulowań jest więc jak najbardziej pożądane" - wskazuje stowarzyszenie.

Pozytywnie ocenia także powrót do pomysłu sprzed 2009 r., aby na szczeblu centralnym - czyli na poziomie Prokuratury Krajowej (PK)oraz w jej wydziałach zamiejscowych - funkcjonowały wydziały ds. przestępczości zorganizowanej. Prokuratorzy nie oponują także wobec utworzenia w PK komórki zajmującej się poważnymi przestępstwami popełnianymi przez sędziów i prokuratorów. Według nich to rozwiązanie pożądane, gdyż "z dotychczasowej praktyki wynika, że prokuratorzy zajmujący się tego rodzaju przestępczością często są poddawani ostracyzmowi środowiskowemu, któremu są skłonni ulegać". A "oderwanie takiej struktury od zależności regionalnych i środowiskowych wzmocni niezależność tak podejmowanych czynności w tego typu śledztwach, jak i decyzji końcowych".

Stowarzyszenie krytykuje obowiązujące dziś rozwiązania dotyczące niezależności prokuratorów. Mimo zmiany regulacji w 2010 r. nie zniknęły zarzuty o politycznym wpływie władzy wykonawczej na prokuraturę. Swojej roli nie spełnił też zakaz ingerencji w treść czynności procesowych. Przełożony może polecić podwładnemu przygotowanie innej decyzji według swoich wytycznych, którą następnie sam podpisze. Na tej zasadzie uchylono np. decyzję o przedstawieniu zarzutów byłemu wiceministrowi finansów Andrzejowi Parafianowiczowi. To rozwiązanie nijak ma się do niezależności, a zmuszanie prokuratorów do opracowywania projektów niechcianych przez nich decyzji sprowadza ich do roli aplikanta. Według projektu przełożony będzie mógł zmienić lub uchylić decyzję podwładnego. Polecenie wyda na piśmie, a na żądanie prokuratora będzie je musiał uzasadnić. Podwładny, który się nie zgadza z poleceniem, będzie mógł domagać się od przełożonego jego zmiany lub wyłączenia siebie od udziału w sprawie. To rozwiązanie według stowarzyszenia jest lepsze niż obecne.

Ad Vocem pozytywnie ocenia także rezygnację z istnienia Krajowej Rady Prokuratury w obecnym kształcie, likwidację prokuratury wojskowej i włączenie jej do struktur prokuratury powszechnej.

Ewa Ivanova

 ewa.ivanova@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.