Dyskrecjonalność sędziowska w pigułce
Wrocławski sąd wskazał, że obecne brzmienie przepisu o owocach zatrutego drzewa jest wysoce kontrowersyjne z samej swojej treści i bez wdrożenia szerszych zabiegów interpretacyjnych może doprowadzić do rozstrzygnięć, które trudno uznać za mieszczące się w kanonach demokratycznej formuły stosowania prawa
Sprawa ułaskawienia posła Mariusza Kamińskiego ciągle wraca. Uchwała Sądu Najwyższego (z 31 maja, sygn. akt I KZP 4/17) w sprawie procesowych skutków skorzystania przez prezydenta z prawa łaski w stosunku do nieprawomocnego orzeczenia skazującego wywołała falę komentarzy w mediach, które - ze względu na stanowczy charakter - doczekały się nawet oficjalnej odpowiedzi rzecznika prasowego SN (z 2 czerwca). W tle pojawiła się jednak sprawa inna, na niższym poziomie instancyjnym, ale ze względu na gwarancje praw człowieka cechująca się o wiele większym ciężarem gatunkowym. Chodzi o orzeczenie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27 kwietnia (sygn. akt II AKa 213/16).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.