Dziennik Gazeta Prawana logo

Hajlowanie nie zawsze będzie karane

26 listopada 2018

Zapowiedź postawienia zarzutów operatorowi TVN Piotrowi Wacowskiemu obiegła – dosłownie – cały świat. Prokuratura Krajowa po kilku godzinach stwierdziła, że „przedwczesne jest stawianie zarzutów operatorowi TVN, który wykonywał gesty nazistowskiego pozdrowienia w trakcie spotkania ku czci Adolfa Hitlera w kwietniu 2017 roku, i odwołała wyznaczony mu termin stawienia się w prokuraturze”. Zasadne nadal jest pytanie, czy w ogóle takie zarzuty miałyby szanse się ostać w sądzie, czy też jest to jedynie forma ataku na media.

Przepis, który jest podstawą analiz, to art. 256 par. 1 kodeksu karnego. Stanowi on: „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.